042 633 61 96 kontakt@bislcc.pl pn - pt: 9:00 - 18:00, sob: kontakt telefoniczny w godz. 10-14.00

Zapraszamy na wycieczkę legendarną drogą 66, która powstała w 1926 roku i obchodzi swoje 90-lecie istnienia. Łączyła wschód z zachodem i liczyła około 4000 km. Rozpoczynała się w Chicago, a kończyła w Los Angeles, po 10 latach została wydłużona do Santa Monika. Przebiegała przez stany Illinois, Missouri, Kansas, Oklahomę, Teksas, Nowy Meksyk, Arizonę i Kalifornię.

Podróż zaczynamy w Chicago zwanym „Wietrznym Miastem”. Warto zobaczyć tu Field Museum i Art Institute, wejść na Skydeck który znajduje się na 103 piętrze Willis Tower. Jest to przeszklona budka w której można zobaczyć centrum miasta pod stopami. Ciekawym punktem jest Cloude Gate, czyli rzeźba wzorowana na kropli rtęci, umieszczona w Millenium Park. Koniecznie trzeba spróbować omletów w barze Lou Mitchell’s oraz odwiedzić jeden z klubów jazzowych.

Wyjeżdżając z Chicago droga przecina małe miasteczka i biegnie pomiędzy polami kukurydzy. Na trasie jest mnóstwo starych stacji benzynowych. Jedne z ciekawszych znajdują się w Dwight i Odell. Warto też odwiedzić Hall of Fame & Muzeum w miejscowości Pontiac, gdzie mieszczą się pamiątki z czasów świetności drogi. Kolejnym punktem na trasie jest Springfield, stolica stanu Illinois, miasto upamiętniające Abrahama Lincolna. Warto zatrzymać się w knajpce Cozy Dog Drive In i spróbować parówek w cieście z mąki kukurydzianej. Fani motoryzacji nie mogą ominąć warsztatu samochodowego i stacji benzynowej rodziny Billa She’a obecnie przekształconych w muzeum.

Dalej droga biegnie do St. Louis, największego miasta położonego pomiędzy Chicago i Los Angeles. Przepływa tędy rzeka Missisipi, najdłuższa rzeka w Ameryce Północnej, stanowiąca granicę stanów Illinois i Missouri. Trzeba zobaczyć tu Anheuser-Busch największy na świecie browar, Gateway Arch-ogromny łuk, który jest symbolem drogi na zachód, kasyno na zacumowanym przy brzegu parostatku oraz most Chain of the Rocks, łączący dwa stany. Nie można ominąć baru Eat-Rite, w którym można zjeść jajecznicę z boczkiem i ziemniakami.

Wyjeżdżając z St. Louis warto skręcić do Meramec Caverns, jest to zespół jaskiń z małymi jeziorkami i ogromnymi formami skalnymi stalaktytami i stalagmitami. Uważane są za kryjówkę przestępcy Jesse James’a.

Wjeżdżamy do stanu Kansas, odcinek Drogi 66 liczy tylko 13,2 mili i biegnie przez nieużytki przy dawnej kopalni ołowiu. Głównym punktem na tym odcinku jest bar Cztery Kobiety w miejscowości Gelena. Symbolem knajpy jest stara ciężarówka holownicza, którą inspirowali się producenci filmu „Auta”. Specjalnością lokalu jest kanapka Rueben robiona z żytniego chleba z peklowaną wołowiną, plastrem żółtego sera i kiszoną kapustą.

Dalej droga prowadzi przez Oklahomę, stan kojarzony z kowbojami, słynie z największej ilości koni w USA. Głównymi atrakcjami tego odcinka są: pokaz rodeo w miejscowości Vinita, pomost Blue Whale w miejscowości Catoosa, kino samochodowe w Tulsie, knajpka Rock Cafe, która również została wykorzystana w filmie „Auta” oraz czerwona stodoła i wielka neonowa butelka przy restauracji Pop w Arcadii. Przejeżdżamy przez miasto Oklahomę – stolicę stanu i jedziemy dalej na zachód. W Elk City również można obejrzeć rodeo, odbywa się tu jedna z najbardziej renomowanych imprez rodeo w całym stanie. Jedziemy do miejscowości Erick. Jest tu Sandhills Curiosity Shop, sklep-muzeum pełen pamiątek związanych z Route 66. Ostatnim miastem w stanie Oklahoma jest Texola, uznawane za wymarłe miasto, rzadko można spotkać tu ludzi.

Kolejnym stanem jest Texas słynący z najbardziej surowego prawa w USA. Shamrock jest pierwszym teksańskim miastem, w którym warty uwagi jest budynek U-Drop Inn w stylu art deco. Można zatrzymać się w mieście McLean gdzie znajduje się Muzeum Drutu Kolczastego oraz malutka stacja benzynowa Phillips 66. Obowiązkowym punktem na trasie jest restauracja Big Texam Steak Runch w Amarillo, w której można zjeść 2 kg stek za darmo, jeśli całe danie zostanie zjedzone w ciągu godziny. W Amarillo inną atrakcją jest Ranczo Cadillaców, 10 aut jest wbitych maskami w pole kukurydzy, turyści zatrzymują się i przemalowują je na różne kolory.

Połowa drogi już za nami, w miejscowości Adrian leży MidPoint, czyli punkt który dzieli całą drogę na pół. Jest tu też MidPoint Café, gdzie serwuje się najlepsze hamburgery na całej trasie.

Wjeżdżamy do Nowego Meksyku. Wita nas Glenrio, miasto duchów, położone na granicy stanów. Kręcono tu film „Grona Gniewu”. Warty uwagi jest motel Blue Swallow w Tucumcari. W Santa Rosa można odwiedzić muzeum starych, zabytkowych samochodów z XX w. Jedziemy dalej do Santa Fé, stolicy Nowego Meksyku. Wszystkie budynki są beżowe, niewysokie, z zaokrąglonymi kantami murów. Warto zobaczyć tu Bazylikę św. Franciszka z Asyżu, Pałac Gubernatorów czy kaplicę Loretto ze spiralnymi schodami w kształcie helissy. Jadąc dalej na zachód dojeżdżamy do Albuquerque jest to ładne indiańskie miasto, w którym co roku odbywają się międzynarodowe zawody balonowe, zobaczyć tu można rzeźby przedstawiające zdobywców dzikiego zachodu. Ostatnim miastem jest Gallup, uznawane za światową stolicę Indian. Znajduje się tu popularny wśród filmowców El Rancho Hotel. Gośćmi hotelu byli m.in. Kirk Douglas, Katharine Hepburn czy Humphrey Bogart.

Opuszczamy Nowy Meksyk i zmierzamy do Arizony. Koniecznie trzeba zatrzymać się w Petrified Forest, Parku Narodowym Skamieniałego Lasu. Kiedyś był tu wilgotny las tropikalny, płynęły rzeki. Woda niosła ze sobą krzemionkę i inne minerały, które wnikały w poprzewracane drzewa. Zmierzamy do Winslow, które zostało upamiętnione przez grupę The Eagles w piosence „Take it easy” następnie zatrzymujemy się jeszcze przy Meteor Crater w Canyonie Diablo. Uważany jest za najlepiej zachowany krater na świecie z uwagi na pustynny klimat miejsca uderzenia. Jedziemy dalej do Flagstaff, miasta artystów i wolnych duchów nazywanego Bramą do Wielkiego Kanionu Rzeki Kolorado. Chętni mogą wybrać się na wycieczkę do Grand Canyonu, który jest największym przełomem rzeki na świecie. Ma długość 400 km, a w najgłębszym miejscu 2000 m. Widoki zapierają dech w piersiach więc warto poświęcić jeden dzień żeby to zobaczyć.
Wjeżdżamy do Seligman gdzie rozpoczyna się najdłuższy, nieprzerwany i najbardziej atrakcyjny, bo kręty, odcinek starej szosy. Biegnie ona przez pustynię, przez kolejne wioski-widma. Warto zatrzymać się w barze Mr. D’z Route 66 Diner w Kingman i zjeść huevos rancheros (sadzone jajka z ziemniakami). Tu możemy odbić do Las Vegas światowej stolicy hazardu i rozrywki. Warto zobaczyć tu najsłynniejsze kasyna świata, największą na świecie fontannę czekoladową czy pokaz zapierających dech tańczących fontann.

Dojeżdżamy do ostatniego stanu – Kalifornii. Droga biegnie przez pustynię, co jakiś czas pojawiają się stare motele i sklepy. To tu w Kalifornii w miejscowości San Bernardino powstał pierwszy, historyczny McDonald’s. Dalej już tylko Los Angeles, miasto aniołów. Największe miasto zachodniego wybrzeża, i drugie największe po Nowym Jorku w USA. Zatrzymujemy się w Hollywood, warto tu zobaczyć Aleję Gwiazd, Kodak Theatre gdzie odbywa się ceremonia Oskarów oraz zrobić sobie zdjęcie z napisem Hollywood. Przejeżdżamy przez Beverly Hills, najdroższą ulicą świata – Rodeo Drive. Jest to najbardziej ekskluzywne miasto w USA, są tu rezydencje gwiazd show biznesu. Droga wpada do Santa Monica. I tu wśród palm, przy plaży, na molo, droga się kończy.

route_66_droga route_66_hollywood route_66_logo route_66_mcdonalds route_66_motel route_66_restauracja route_66_santa_monica route_66_welcome route_66_stacja_paliw route_66_stacja_benzynowa

Cena: od 6740 zł/os

 

Cena obejmuje:

  • przelot samolotem w 2 strony
  • 16 noclegów ze śniadaniami

 

Dodatkowo płatne:

  • wynajem samochodu na całą trasę ok 526 Euro/1-4 os

Opinie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *